Home
Zakończenie Akcji - Ołówek Dla Afryki PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
niedziela, 07 marca 2010 20:47

Kończymy powoli Akcję  „Ołówek dla Afryki”.  Jeżeli można określić ją  w kilku słowach to powiedzielibyśmy „wielkie, przeogromne, niespodziewane zaskoczenie”.

Kiedy ją zaczynaliśmy myśleliśmy, że będzie to kilka, góra kilkanaście paczek. Z biegiem czasu do Akcji przystąpiło ponad 300 szkół, firm i rozmaitych instytucji nie tylko z Poznania i okolic ale również z całej Polski, zaczęły przychodzić również paczki z instytucji, które wcale nas wcześniej nie informowały, że włączają się do zbierania. Ludzie przynosili lub przesyłali nam listy z choćby kilkoma długopisami. Zawsze zapakowane z wielką pieczołowitością i starannością, czasem z dołączonym listem czy rysunkiem, często adres napisany był dziecięcym charakterem pisma. Bywały dni, że  pracownicy poczty przyjeżdżali do nas po kilka razy i przywozili po kilkanaście paczek. Pewnego dnia przyjechał nawet samochód ciężarowy z paletami zeszytów. Efekt jest taki, że całe Centrum Wolontariatu Fundacji i kilkudziesięciometrowy korytarz domu parafialnego w którym się znajduje wypełnione są paczkami ze szkolnymi przyborami. Trudno nawet oszacować ich liczbę, ale sięga ona z pewnością setek tysięcy.

Akcja połączyła różne środowiska, od dzieci przedszkolnych i szkolnych, nauczycieli akademickich, architektów, przez lekarzy, siostry zakonne, parafian i klientów sklepów – każdy chciał w niej mieć swój wkład. Każdy z tych długopisów to inna historia, i choć jest tylko kroplą to z kropli właśnie składa się morze. Teraz wolontariusze policzą przybory, spakują je do paczek, obszyją je płótnem i wyślą je do polskich misjonarzy w najodleglejszych krajach Świata a oni rozdadzą je dzieciom.

Z przysłanych nam przyborów ucieszą się nie tylko dzieci, ale również właśnie misjonarze, dowiedzą się, że ktoś o nich myśli i wspiera ich w ich trudnym dziele. Że nie są sami i mogą liczyć na pomoc ze swego ojczystego kraju.

Wielu ze zbierających mówiło i pisało jak cieszą się z tych dziecięcych uśmiechów jakie wywołają prezenty, ale również o radości jaką daje samo dzielenie się tym co mamy z innymi.

Wszystkim w imieniu misjonarzy i tysięcy obdarowanych dzieci mówimy dzisiaj

WIELKIE DZIĘKI!

Poprawiony: niedziela, 25 kwietnia 2010 10:08