Home Blogi Asante
Asante PDF Drukuj

Po pierwsze, dziekuje Wam, tym anonimowym i tym, ktorych znam, za wspieranie osrodka, szczegolnie w ostatnim czasie, poprzez wplaty na konto Fundacji z dopiskiem "na Kiabakari". Juz dzis dokonalam pierwszego zakupu lekow z tej puli, z chinina na czele. Wasze wsparcie to ogromna pomoc. Dzien po dniu pojawiaja sie nowe potrzeby (zwiekszenie ilosci stojakow na kroplowki o 4, zakup materialu i uszycie nowych fartuchow dla pielegniarek, serwis analizatora morfologicznego, naprawa kozetki na porodowce, ktora pekla pod kobieta ciezarna, wyposazenie ubikacji dla pacjentow w drzwi, wyposazenie przynajmniej 3 okien na salach chorych w siatki przeciw komarom...), z ktorymi nielatwo sie uporac. M.in. niewyplacalnosc ubezpieczyciela na czas, o ktorej wczesniej wspominalam, w sytuacji zwiekszajacej sie ilosci pacjentow korzystajacych z narodowego funduszu, w duzym stopniu przyczynia sie do problemow osrodka, przerywajac ciaglosc finansowa, przy braku dodatkowych srodkow. Asanteni sana!

Ale sie udalo! Skonczyly sie nam szczepionki dla dzieciakow, a jeszcze nie przyjechala ekipa z DMO by je uzupelnic, wiec udalam sie osobiscie do ich biura w Musomie. W piatek znow Nyakiswa, wiec rozwazalam podroz autem po paliwo. Jaki fart, ze odwiodlam sie od tej mysli. Miasto dzis nieprzejezdne! Defilady rowerzystow i motorzystow. Na ulicach tlumy. Dochodze do biura, a tam wszyscy odswietnie ubrani gotowi do wyjscia lub juz nieobecni. Na codzien wydobycie szczepionek wymaga sporo zabiegow. A dzis?! Wpadam na szefa DMO, juz w drodze na uroczyste spotkanie. Okazuje sie, ze 1 lipca to swieto rzadu, z obecnoscia premiera. "Tanzania dzis jest w Musomie" mowili ludzie. Szef, ku mojemu zdziewieniu, w jednej chwili, bez slowa wszystko zostawil, wsiadl na pikipiki i pojechal na miejsce uroczystosci po osobe, ktora moglaby mi zrealizowac zapotrzebowanie. Oniemialam. Po niespelna pol godziny mialam, czego potrzebowalam! :) Wciaz mnie wszystko zadziwia. A dopiero, ze to juz siodmy miesiac uplywa, od kiedy tu dzialam!

Kolejna radosc! Dzis wrocil z Dar es Salaam z serwisu analizator morfologiczny. Oby sluzyl jak najdluzej bez szwanku.

Juz wkrotce ruszamy z diagnostyka gruzlicy, na miejscu. Wlasnie nasz laborant przeszedl odpowienie szkolenie, a laboratorium bedzie zaopatrywane ze srodkow rzadowych w tym celu.

Co waznego, ks. Koscielniak dziala z budowa wielkiego zbiornika na wode, ktory obejmie i osrodek.

18 czerwca trudno bylo zmrozyc mi powieke. Nazajutrz czekala mnie samodzielna wyprawa do Nyakiswy, pierwszy raz bez Mata. Pacjenci mieli sie schodzic przez caly dzien, w odpowiedzi na ogloszenie. Czy samochod odpali? Czy nie wjade w rowerzyste przewozacego ladunek szeroki na pol drogi? Czy odcinek 'terenowy' bedzie przejezdny? Jak dotad jedynie 2 razy, pod okiem blednacego chifa :) prowadzilam nasz osrodkowy, 23-letni Land Rover, zaledwie w kierunku miasta Musomy. Ruch drogowy w Tanzanii jest po lewej stronie, kierownica po prawej, skrzynia biegow po lewej... 19 czerwca, tumshukuru Mungu, poszlo jak z platka, nikt nie probowal mnie wyprzedzac podczas skrecania w prawo (przy szwankujacym kierunkowskazie)... Po raz kolejny podjelismy w tym dniu w sumie ok.80 matek ciezarnych z dziecmi do szczepien.

Malo dziele sie z Wami opowiesciami stricte lekarskimi. Moze cos nietypowego. Kiedys zglosila sie do osrodka kilkuletnia dziewczynka z opuchnietym palcem serdecznym. Przyczyna tego stanu byla pierscionkopodobna ozdoba. Obrzek byl tak znaczacy i wciaz narastajacy, ze ulegalam wizji zblizajacej sie w krotkim czasie martwicy i amputacji. Zadne oklady nie pomagaly, zadne narzedzie nie przychodzilo nam z pomoca. Dopiero wspolpraca ostrza nozyczek scyzoryka szwajcarskiego i sprytnego leathermana uratowala palec rozpaczajacego dzieciaka.

Po wyjezdzie Mateusza mierze sie z obowiazkami administratora, zlotej raczki, ksiegowej, projektanta, kierowcy, przedstawiciela... lekarza. Nie jestem calkiem sama, wspieraja mnie pobliscy misjonarze, blizsi i dalsi sasiedzi. W czasie, gdy wyjezdzal Mateusz, ugosclili nas Panstwo Szanieccy w Kowak, gdzie osrodek zdrowia wlasnie zostal zarejestrowany juz jako szpital. Niewykluczone, ze taki scenariusz czeka w przyszlosci i Kiabakari. Ostatnio odpoczynek znalazlam u Siostr w Buturu (byly zmuszone zamknac na jakis czas szkole z internatem z powodu braku wody...). Szkola polozona jest w przepieknym miejscu, na wzniesieniach. Szeroki horyzont, gory i zachod slonca :)

Na zaproszenie ks.Piotra z Zanaki uczestniczylam w odpuscie w jego parafii.